Dom Zdrowie i Uroda KEEP SMILING? TO NIE SPOSÓB NA ŻYCIE, TO MIT

KEEP SMILING? TO NIE SPOSÓB NA ŻYCIE, TO MIT

11 min odczyt
0
0
18

Mogę jako psycholog powiedzieć – jeżeli będziesz postępował tak, to będziesz żył długo, spokojnie i bezpiecznie. Jeżeli będziesz robił inaczej, to pożyjesz krótko, burzliwie i dogłębnie. Ale skąd mogę wiedzieć, która droga jest bardziej wartościowa? – pyta dr TOMASZ WITKOWSKI

NEWSWEEK PSYCHOLOGIA: Kiedy zaczęliśmy mówić o psychologii pozytywnej?

TOMASZ WITKOWSKI: W psychologii XX-wiecznej to myślenie pojawiło się za sprawą Martina Seligmana. Jeśli jednak potraktować psychologię jako część filozofii, to wracamy do czasów helleńskich. Źródłem są zaawansowane rozważania Greków na ten temat.

W filozofii klasycznej trudno doszukiwać się psychologii pozytywnej. Mylony z nią jest stoicyzm.

– Mówiąc o psychologii pozytywnej, wkładamy do jednego worka bardzo wiele pojęć. Jedno to nauka, kolejne to postulat zajmowania się pozytywnymi zjawiskami w psychologii. Przez wiele lat rzeczywiście psychologowie zajmowali się głównie psychopatologią, chorobami, problemami. W pewnym momencie postanowili zbadać takie stany jak poczucie szczęścia. Jeszcze inną sprawą jest ideologia, którą się tworzy na podstawie wyników badań.

Czyli między nauką a ideologią dochodzi do jakiegoś zafałszowania?

– Nauka to badanie rzeczywistości, a ideologia wskazująca, jak żyć, pełni już funkcję religijno-filozoficzną. Tb w tym sensie możemy szukać źródeł u greckich filozofów. Klasyczne szkoły filozoficzne bardzo często zajmował)’ się poszukiwaniem szczęścia. My, psychologowie, jako naukowcy powinniśmy dziś jednak mówić tak: jeżeli będziesz robił tak, to osiągniesz taki efekt, jeżeli inaczej, to inny. Nie powinniśmy wskazywać, co wybrać, jedynie tę rzeczywistość psychiczną opisywać.

Jeśli mamy do czynienia z poradą, jak żyć, to jest to nie nauka, lecz ideologia?

– Tak. Tu możemy sięgnąć do tzw. gilotyny Hume’a – nauka nie ma podstaw do formułowania sądów zwinnościowych (tego, co powinniśmy). Może za to formułować sądy opisowe (o tym, jak jest).

Z kolei my, dziennikarze, widzimy, że to, co się najlepiej klika, czyta i słucha, to bezpośrednie porady. Jest w nas ludzka potrzeba, żeby ktoś za nas wyciągnął wnioski i przedstawił je w postaci recepty na szczęście.

Psychologia
Psychologia

– Poszukiwanie autorytetów i podążanie za ich radami jest cechą naszej natur)’. Wybór dróg w życiu jest ogromny, szukamy więc skrótów. Najbardziej popularni psychologowie w mediach to właśnie ci, którzy mówią, jak żyć. Nie tacy, którzy pomagają samodzielnie zrozumieć, jak funkcjonuje rzeczywistość.

A co właściwie jest złego w przedstawianiu własnych sądów? Szczególnie jeśli jest się psychologiem?

– Naukowa psychologia pozytywna ma jeszcze słabe podstawy, jeśli chodzi o empirię, wyniki badań są szczątkowe. To raczkująca dziedzina. A każda wypowiedź kierunkująca odbiorcę jest narzucaniem mu własnego systemu wartości. Ktoś ceni sobie spokój, ciszę, długie życie bez specjalnych emocji. Ktoś inny – życie krótkie, intensywne, doznania na granicy jego utrat)-. Mogę jako psycholog powiedzieć – jeżeli będziesz postępował tak, to będziesz żył długo, spokojnie i bezpiecznie. Jeżeli będziesz robił inaczej, to pożyjesz krótko, burzliwie i dogłębnie. Ale skąd mogę wiedzieć, która droga jest bardziej wartościowa? Nie jestem w stanie tego ocenić. Każdy zrobi to według własnego systemu wartości.

Są też wartości uniwersalne, na przykład poczucie szczęścia, samorealizacji. Tu nie dzielimy się na zwolenników i przeciwników. I zewsząd spływają do nas porady w tej kwestii.

– Definicja szczęścia też jest dla każdego inna. Dochodzi do tego problem jego mierzenia. Od badanych otrzymujemy tylko deklaracje. Wynikają z tego, na ile te osoby są skrajne w swoich ocenach. Moje poczucie szczęścia oscyluje gdzieś wokół środka skali, tak bym powiedział nawet będąc bardzo zadowolony. Ktoś inny, bardziej egzaltowany, będzie się posługiwał krańcami skali. Czy jestem mniej szczęśliwy od niego, czy bardziej umiarkowany w wyrażaniu tego szczęścia? Większość badań nad poczuciem szczęścia opiera się na takich samoopisach.

No i wkradło się do naszego rozumienia szczęścia sporo mitów.

– Najgroźniejszym jest przekonanie, że optymistom żyje się lepiej. Do tego sądu należy dodać więc fakt, że pesymiści żyją dłużej i zdrowiej. Optymiści jedynie relacjonują, że żyją lepiej. A na to, jak się wyrażamy, nakłada się kultura. Przeciętny Amerykanin przez cały rok przeciętnie czuje się lepiej niż przeciętnie. Co jest niemożliwością. Natomiast przeciętny Polak jeszcze niedawno czuł się przeciętnie gorzej niż przeciętnie. Co też jest niemożliwe.

W trudnej chwili bądź pozytywny i optymistyczny nawet na siłę, bo to podniesie jakość twojego życia. Tak się wyraża popularyzowana dzisiaj postawa keep smiling.

– W 2010 r. Barbara Ehrenreich napisała książkę „Smile or Die: How Positive Thinking Fooled America and the World”. Przeżyła raka piersi. Obala w niej powszechne przekonanie, że emocje negatywne same w sobie rujnują stan zdrowia. Nie ma w tej chwili dowodów na to, że osoby, które doświadczają w życiu więcej stresu, częściej i z tego tylko powodu zapadają na konkretne choroby.

A choroby układu krążenia? Chyba można połączyć je z wysokim poziomem napięcia psychicznego?

– Żaden stres nie zabije dwudziestoparoletniego mężczyzny, który nie ma odłożonej blaszki miażdżycowej w układzie krążenia. Dosyć brutalne wyniki badań pokazują, że wielu zawałów serca ludzie doświadczają podczas wysiłku fizjologicznego w toalecie. O tym, że ktoś doświadczył zawału pod wpływem silnego przeżycia emocjonalnego, chętnie mówi się w mediach. Ale to, że ktoś zmarł w toalecie, pozostaje w sferze tabu. Negatywne emocje mogą, owszem, doprowadzić do ciężkich stanów, ale u osób, które mają do tego predyspozycje, na przykład rozwiniętą chorobę miażdżycową. U młodych kobiet, które mają inną gospodarkę hormonalną niż mężczyźni, żadne emocje negatywne również nie doprowadzą do zawału serca.

Komentarze
Załaduj więcej podobnych artykułów
  • Przestrzegam zasad pielęgnacji

    Dla roślin ważne jest nie tylko odpowiednie stanowisko. Przekonałam się, że wszystkie zabi…
  • Co atakuje rośliny pokojowe?

    Nawet niepozorne objawy mogą oznaczać początek obumierania kwiatów. Aby tak się nie stało,…
  • Dobre sposoby na przeżycie

    Remont stawów Wakacje to najlepszy okres na poprawę wydolności naszych stawów. Dlaczego na…
Załaduj więcej Redaktor
Załaduj więcej Zdrowie i Uroda

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź też

Przestrzegam zasad pielęgnacji

Dla roślin ważne jest nie tylko odpowiednie stanowisko. Przekonałam się, że wszystkie zabi…