Martwy ciąg

Do przeprowadzenia tej konkurencji posłużyły dwa samochody osobowe, zaopatrzone w specjalnie przyspawane uchwyty. Zawodnicy mieli do dyspozycji 75 sekund, w ciągu których należało unieść z ziemi ciężar jak największą liczbę razy. Podnosiło się za przód, a więc w miejscu, gdzie wóz jest najcięższy W pierwszej próbie od razu odpadł Terry. Jego „żywe” 180 kg na nic tu się nie zdało. Nie uniósł ciężaru ani razu. Jego przeciwnik, Mark, to mistrz martwego ciągu, więc zaliczył aż 8 razy.

Potem był pojedynek Vidzisa z Kevinem. Łotysz zaliczył 6, a Amerykanin 7 razy.

Kolejny niefart trafił się Sławkowi. Miał już ciężar dość wysoko w rękach, ale nie zdołał wyprostować tułowia. Dwumetrowy Stojan uniósł ciężar 4 razy.

I wreszcie mistrzowie – Sebastian i Pudzian! Który z nich pobije rekord czarnoskórego Brytyjczyka? Jak na złość – Sebastian nie daje rady, co zaskakuje wszystkich, bo taka „słabość” sprawia, że automatycznie traci zajmowane dotychczas drugie miejsce. Za to Pudzian podnosi 9 razy!

Kule na wysokie progi

Tym razem zrobiło się zamieszanie. Nigdy jeszcze w Polsce podesty nie były tak wysokie. Pierwszy z nich miał 190 cm, następne o 10 cm mniej, ale to i tak bardzo wysoko. Sławek nie wytrzymał nerwowo i obiecał publicznie, że ukatrupi Pudziana za takie przygotowanie sprzętu, bo jak ma wrzucić kulę na taką wysokość, skoro sam mierzy tylko 180 cm?

Mało tego. Podczas prób stosowanych przez każdego zawodnika kule zaczęły spadać, a ponieważ nie było akurat podkładu gumowego, trzy z nich „straciły nieco na wadze”. Ot, to i owo odłupało się i przestało być użyteczne.

Oczywiście przewagę mieli tutaj zawodnicy najwyżsi. Terry, który nie błyszczał w poprzednich konkurencjach, wrzucił wszystkie kule. Sebastianowi udało się wrzucić cztery. Sławek, po męczących próbach mocy, machnął ręką i dał spokój. Stojan po ciężkich mękach – mimo że należał do najwyższych – dał radę tylko trzem kulom.

Wszystkim zaimponował Raivis, który ułożył sobie kulę na barku i sprytnym wychyleniem ciała wrzucał ciężary na podesty. Wrzucił tak 4 kule.

Zmęczony Kevin omal nie stracił głowy, bo jedna ze spadających kul leciała mu prosto na nią. Złapał ją w ostatniej chwili, ale później opadł z sił i leżał jak placek na środku sali.

Mark dał radę 4 kulom. Dopiero Pu-dzian pokazał, co Polak potrafi i, jak zwykle zresztą, był bezkonkurencyjny.

Uchwyt Herkulesa

Każdy Herkules musiał utrzymać w dłoniach jak najdłużej samochód stojący na pochylni. Do tego posłużył specjalny uchwyt.

Nareszcie udało się pokonać naszego mistrza. Pudzian z czasem 28 sekund znalazł się dopiero na V miejscu. Wygrał Stojan, który utrzymał ciężar przez 55 sekund.

Po tych wszystkich konkurencjach punktacja była następująca: Terry – 15, Sławek – 20, Sebastian i Raivis – 23,5, Ke-vin i Mark – 28, Stojan – 30 i na pierwszym miejscu Mariusz – 44 punkty.

Jak z tego widać, Mariuszowi wcale nie zaszkodziła przegrana za uchwyt, natomiast ważyły się losy drugiego i trzeciego miejsca. Przypuszczano, że Mark może się odbić w górę i przeskoczyć Stojana.

Gra w klocki

Klocki to po prostu trzy bloki o ciężarze od 185 do 240 kg, które trzeba wnieść na schody.

Najgorzej „pogrywał” Terry. Wniesienie całego „towaru” zajęło mu minutę. Nienajlepiej spisał się też mocno wymęczony kulami Kevin – 47 s.. Mark Felix, który miał być drugi w klasyfikacji ogólnej, nie spisał się tak, jak oczekiwano. Doszedł na szczyt w czasie 33 s., podczas gdy jego przeciwnik Stojan zrobił to samo o sekundę szybciej i utrzymał drugie miejsce.

Nasi reprezentanci byli na schodach bezkonkurencyjni. Sławek miał czas -28,25, Sebastian – 27,55, a Mariusz -24,31 sekundy. Niestety, uzyskane tutaj wyniki, nie pomogły Sławkowi ani Sebastianowi w zdobyciu „medalowych” miejsc.

KLASYFIKACJA KOŃCOWA

1. Mariusz Pudzianowski

2. Stojan Todorczew

3. Mark Felix

4. Sebastian Wenta

5. Kevin Nee

6. Raivis Vidzis

7. Sławomir Toczek

8. Terry Hollands

Komentarze
Załaduj więcej podobnych artykułów
  • Przestrzegam zasad pielęgnacji

    Dla roślin ważne jest nie tylko odpowiednie stanowisko. Przekonałam się, że wszystkie zabi…
  • Co atakuje rośliny pokojowe?

    Nawet niepozorne objawy mogą oznaczać początek obumierania kwiatów. Aby tak się nie stało,…
  • Dobre sposoby na przeżycie

    Remont stawów Wakacje to najlepszy okres na poprawę wydolności naszych stawów. Dlaczego na…
Załaduj więcej Redaktor
Załaduj więcej Sport i Turystyka

Jeden komentarz

  1. […] 1 minutę temu Strongman – pojedynek gigantów Łódź, 3 lutego 2017 cz.3 […]

    Odpowiadać

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź też

Przestrzegam zasad pielęgnacji

Dla roślin ważne jest nie tylko odpowiednie stanowisko. Przekonałam się, że wszystkie zabi…